liceummundi.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
liceummundi.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - liceummundi.blog.bielsko.pl

Komentarzy (1)

Za pięć dwunasta

  

Szum potoku płynącego opodal, turkot kół na zakurzonym bruku, stukot obcasów wysokich butów wytwornych dam i eleganckich panów, krzyki dzieci, nawoływanie mleczarzy, szurgot łopat węglarzy, zrzucających węgiel do kamienicznej piwnicy... Wszystko to zlewa się w jeden ciągły dźwięk, przenikliwy i kojący jednocześnie. Nad miastem unosi się delikatna, szara mgiełka dymu z kominów fabryk na jego peryferiach.
Miasto nie jest duże. Ale główna jego ulica pełna jest kamienic o reprezentacyjnych fasadach, z wielkimi witrynami ocienionymi kolorowymi markizami. Pełno tu ludzi, ale nie jest zbyt gwarno ani rojno. Tylko czasem, od strony rogatek w kierunku centrum przemknie jakiś powóz kolei konnej lub wóz pocztowy, a stukot kopyt zanika niebawem i tylko dudnienie na drewnianych belkach mostu niesie się echem wzdłuż ulic.

Wolno i niespiesznie kieruję się ulicą wzdłuż lśniących tafli wystawowych szyb, mijając wzbijających mączny pył pomocników piekarza, zrzucających worki z mąką z wozu na małe wózki, które potem popychając z mozołem, toczą przez wąską bramę na podwórze kamienicy, gdzie mieści się piekarnia; mijam rozwrzeszczanego druciarza zachwalającego swoje usługi, rozbieganą czeredę dzieci ganiających się po okolicznych bramach i podwórkach. Zaglądam przez szybę warsztatu zegarmistrza. Na cyferblacie wysokiego, mahoniowego stojącego zegara jest jedenasta pięćdziesiąt trzy... Tak jak co dzień, o tej samej porze sprawdzam godzinę na swoim zegarku, po czym przechodzę na drugą stronę ulicy i zanurzam się w gęsty obłok dochodzących z kawiarni obok słodkich aromatów. Przystaję na chwilę, po czym wchodzę do półmrocznego pomieszczenia niewielkiej kafejki i siadam przy małym okrągłym stoliczku na wygodnym fotelu z białej wikliny. Zamówiwszy kawę, otwieram przyniesioną przez kelnerkę dzisiejszą gazetę. W winiecie tytułu widnieje data: piętnasty czerwca 1896.
Spoglądam na zegar na kościelnej wieży. Jest za pięć dwunasta.

Nieuchronne zmiany nadejdą lada chwila...

Niniejszy notatnik, będzie rodzajem mojej prywatnej podróży po świecie ginącym, ale rozpaczliwie potrzebującym restauracji, wyciągnięcia z cienia, otrzepania z kurzu i ustawienia znów na zasłużonym i godnym miejscu. Niech ten notes stanie się rodzajem małego szkicownika z wędrówki po kulturze przez duże K i cywilizacji z prawdziwego zdarzenia. Niech stanie się odnośnikiem do rzeczy i zjawisk pięknych mądrych i nieskończonych, o których już dawno zapomnieliśmy, a które ciągle są na wyciągnięcie ręki. Starczy tylko po nie sięgnąć.
Zanim odejdą całkiem w zapomnienie...
Czego sobie i Państwu z całego serca życzę.

Aha. I jeszcze jedno. Musimy się spieszyć. Jest za pięć dwunasta.

2012-11-15 | Dodaj komentarz
Grzegorz
2017-05-17 12:38:24
Przeczytałem całego bloga od deski do deski ! re-we-la-cja ! same superlatywy ! Ale... czytałem od strony pierwszej do ostatniej , czyli siedemnastej. Lepiej by było gdybym czytał odwrotnie- tak jak powstawał ten blog. Czy nie dałoby się zmienić numeracji, czyli tak aby bieżące wpisy miały kolejno wyższe numery stron?? Nowym czytelnikom byłoby łatwiej wgryzać się w te naprawdę fascynujące treści a bywalcy tego bloga natychmiast po otwarciu widzieliby, że coś nowego "przybyło"... Pozdrowienia dla Autora !

Informacje:


Maciej P., czyli...
przybysz z daleka, do tego stopnia zakochany w dwumieście, że uczynił je swoim własnym. I swoich dzieci.
Niedokształcony podróżnik po miejscach, epokach, marzeniach i złudzeniach...
Zapatrzony w to, czego nie widać na pierwszy rzut oka, oddany bez reszty przywoływaniu form minionych...

Archiwum:


2017
» maj (2)
» luty (1)

2016
» listopad (1)
» październik (2)
» wrzesień (2)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (3)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» luty (2)
» styczeń (4)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (4)
» wrzesień (2)
» sierpień (3)
» czerwiec (1)
» maj (4)
» kwiecień (2)
» marzec (1)
» luty (3)

2014
» grudzień (1)
» listopad (1)
» październik (2)
» wrzesień (1)
» czerwiec (1)
» kwiecień (2)
» marzec (2)
» luty (2)

2013
» lipiec (2)
» czerwiec (2)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (1)
» styczeń (1)

2012
» grudzień (2)
» listopad (4)

Ostatnie komentarze


[krzysksy]
Panie Macieju. Nie wiem jakim cudem dopiero teraz znalazlem Pana blog. Jestem zafascynowany lektura. Super...
[Józef F.]
Te zawstydzające pseudokonserwacje stają się niestety zjawiskiem powszechnym. Znane mi są wypowiedzi konserwatorów zabytków, którzy...
[Krzysztof Czyż]
Detale mają wrócić. Kiedy? Nie wiem. W kancelarii parafialnej zapewne mógł by się Pan dowiedzieć...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 199008
Newsów: 86
Komentarzy: 305
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Liceum mundi, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała